Cześć, co tam? Fajny dziś dzień był, 2 kartkówki, sprawdzian, trzy godziny kółek i przygotowanie do bierzmowania. I pogoda taka motywująca do działania.
Nowy sejm mamy, nowych posłów na wygodnych fotelach, jak śpiewali Bulbulators: “Nowe świnie przy korycie będą miały lepsze życie“. Właśnie tak, panie premierze.
Wczoraj robili mi zdjęcia. Poważna sesja się odbyła, szkoda że fotografii nie umieszczą na okładce żadnego czasopisma. W końcu zgryzowo- skrzydłowe prześwietlenia zębów nie trafiają na okładki. Wogle śmiesznie było, pierwsza babka powiedziała że pracuje tam tylko pół roku i nie umie takich robić. Widzicie, nawet zdjęcia zębów muszę mieć wyjątkowe i oryginalne. Dopiero za drugim podejściem trafiłem na fachowca. Aż dziw, że kobieta jeszcze nie wyemigrowała.
A wiecie co jest jutro…? Próba! I to nie byle jaka próba, pierwsza próba der Zinamonnindża z dwoma elektrykami. Szczęśliwym posiadaczem nowego sprzętu jest Zygmunt, serdecznie mu gratuluję i jednocześnie składam jak najbardziej elo życzenia z okazji urodzin. Jako ciekawostkę dodam, że gdy zakładaliśmy Zinamonnindża, Zygmunt nie wiedział jak się taby czyta, wogóle z gitarą nigdy nie miał do czynienia. Wrzucę jutro gorące nagrania z sesji xD. Gibon nawet coś ostatnio mamrocze o basie, trzymajcie kciuki :) .
O, mam fajny link: [A KUKU!] Dobrzy raperzy zawsze młodo giną.
Biszkopt
Ps. Emilia i Szymon.
listopad 7, 2007 o 8:46 pm |
ja tam trzymam kciuki za Zinamonnindża i jak już wydacie płyte to licze na jakieś dormowe egzemplarze xD A no i będziecie mnie brać w trasy koncertowe czy coś xD Ja także chce złożyć życzenia Zugmuntowi, tak więc wszystkiego naj:* I to by było na tyle:P:*:*
PS Agnieszka lepsze;]
listopad 8, 2007 o 5:08 pm |
mamrocze… zainwestuje jak bede mial 18 i mie starzy puszcza (beda musieli puscic) na trase po RPA xD
listopad 8, 2007 o 7:58 pm |
Żal Gibon. Weź się postaraj i powiedz starym, heloł? XD
Gibon – Muszę wam coś powiedzieć
Rodzice – Jesteś w ciąży! Wiedzieliśmy!
listopad 8, 2007 o 8:16 pm |
hmmm… Zygmuntowi naj naj kariery gitarowej ze szczególnym wskazaniem na elo piosenkę “Nasz Pan jest potężny” ;) szkoda, że nie moge przyjść ale mam nadzieje, że jakoś beze mnie przeżyjecie ;P w każdym razie jakbym mogła to bym wbiła na 100%
co do zdjęcia- ja jak sobie takie robiłam to życzliwa i niezastąpiona pani “robiąca foteczki” zasugerowała, że jestem adoptowana. hmm…. musze tą kwestię poruszyć przy niedzielnym obiedzie xD
Pokój!
listopad 9, 2007 o 7:03 pm |
Czyli zgadzasz się na Emilkę? =)
listopad 10, 2007 o 5:19 pm |
Jest taka miejscówka anarchistów w Wawie zwana “Czarna Emilka” :D