Półmetek olimpiad. Chemia, matma i geografia już wymęczone, został niemiecki, fiza i polski.
O wynikach nic jeszcze nie będę pisał, generalnie nie jest źle.
Już od dłuższego czasu mam autorytet, idola, osobę, która będę bezkrytycznie naśladował, bez najmniejszego zastanowienia będę robił tak jak ona. Tą osobą jest… Prokurator Artur Łata! Niestrudzony obrońca moralności, piekielnie inteligentny, diabelsko cyniczny, rewelacyjny kandydat na idola. W dodatku taki przystojny..

Na koniec, żeby jakiś filmik był, koncert Włochatego sprzed 14 lat. Fajne pogo, takie to tylko w Jarocinie, tym dawnym Jarocinie. Paulus się świetnie rusza xD
Biszu.
listopad 22, 2007 o 4:31 pm |
nie czuje tego prokuratora…. tak prokuratorsko śmierdzi… Pokój!
listopad 23, 2007 o 7:54 pm |
Taak… Idol boski xD Cóż jeszcze mogę powiedzieć? Jeszcze miałam napisać, że Biszu jest fajny i wszyscy go lubią xD I powodzenia na reszcie olimpiad xD
listopad 25, 2007 o 7:53 pm |
a ja bisza nie lubie. Jeszcze tylko polski – jedyna nadzieja! kulem ostro, przeczytalem 40 stron arialem 8 streszczen i jestem prołd. A Łapa jest elo~!
wojna!
maj 29, 2009 o 11:45 am |
Ja też uwielbiam pana prokuratora. Te jego mowy koncowe, inteligencja i cynizm. Idealny kandydat na idola.