Mikołajki!
O tak, 6 grudnia, prezenty, grube dziady z brodami, biel i czerwień, sanie, renifery. Wiadomo o co chodzi.
Ten jeden jedyny dzień w roku, gdy nauczyciele i tak męczą w szkole, i tak jest zimno, a przez okno i tak widzę to samo. Ale lepiej tak spędzać mikołajki niż w stylu zeszłorocznym. A czemuż to zapytacie. A temuż to, że leżałem sobie wtedy w szpitalu :) . Dziś nic jeszcze nie dostałem, może to wina braku komina. Albo byłem niegrzeczny. Albo św. Mikołaj nie dostał kredytu w mBanku.
Dziś, jak przystało na etatowego Biszkopta do kupowania prezentów, z kolejną osobą byłem na zakupach. Tym razem, niestety, nie udało mi się doczekać momentu zawarcia transakcji, gdy uśmiech zadowolenia pojawia się na twarzy kupującego, radość z podjętej decyzji wypełnia duszę i świat staje się piękniejszym. Nie doczakałem, bo w domu obiad czekał, a obiad nie może czekać długo. Gdy po szybkim podjęciu decyzji podszedłem do kasy i, jak nakazują dobre obyczaje, powiedziałem “dzień dobry” młoda kobieta odpowiedziała “wcale nie dobry”. W dodatku nie chciała przyjąć zapłaty w czeskiej walucie. Ja rozumiem, że jej mało płacą, ale mogłaby być milsza. Ale obiad dobry przynajmniej jest :) .
Są wyniki dwóch olimpiad, w których brałem udział. Obie napisałem beznadziejnie, ale co dziwniejsze z obu przeszedłem. I to przeszedłem, a nie prześlizgnąłem się na ostatnim punkcie. Matematyko, chemio! Nadchodzę!
Na cześć pa filmik.
Der Zinamonnindża wystosowało już do niego list z ofertą grania w zespole. Cierpliwie czekamy na odpowiedź.
Biszkopt
grudzień 6, 2007 @ 6:10 pm
a ja ztrejdowalem z mirochem koszulke na ta z napisem fuck off & die xD
grudzień 6, 2007 @ 8:01 pm
wiedziałam, że nie masz komina! wiedziałam! czułam to przez skóre! mogłes powiedzieć a nie ukrywać ;[ Pokój!
grudzień 6, 2007 @ 8:22 pm
Moglibyśmy wtedy grać prawdziwie CZARNY black metal z ostrymi blastami a nie jakieś smęty.
grudzień 6, 2007 @ 8:27 pm
No komin to by wypadało sobie postawić do przyszłego roku;] No i jak to mnie zawsze powtarzali: “jak Mikołaj zapomniał przynieść to Gwiazdka przyniesie za niego” xD
grudzień 6, 2007 @ 8:47 pm
a ja mam i komin i kominek i wogole ;<
grudzień 7, 2007 @ 5:38 przed południem
Komin jest tylko marnym substytutem męskości. Każdy, kto ma kominek, jest niedowartościowany i zakompleksiony. Cześć pa.
grudzień 7, 2007 @ 7:27 pm
…. a aj dostalam … BISZKOPTY czyzby t jakas alegoria Magdo tzn Mikolaju?? pozdro
grudzień 10, 2007 @ 5:14 pm
Nie wiesz ze Mikolaj wlatuje oknem jak ktos nie ma komina :P U mnie zawsze siedzi na parapecie dopoki go nie wpuszcze!