Walę tynki.
Gitara, zawody i pogańskie święto zwane Walentynkami. Po kolei :) .
Od poniedziałku jestem szczęśliwym posiadaczem gitary elektrycznej, wzmacniacza, paska, futerału i 5 metrów kabla. Gitara ma kolor wiśniowy i jest piękna. Palce mnie bolą jak nigdy wcześniej, ale przynajmniej czuję, że gram. Wszyscy trzymamy kciuki za moją dalszą karierę muzyczną :P . Od razu zastrzegam, że nie będę grał na zamówienie “Stairway to heaven”, ani “Nothing else matters”.
Wczoraj były zawody w Gimnazjum nr 1. Było zdecydowanie lepiej niż kiedykolwiek wcześniej, ale bez szału. Kolesi z Jedenastki to byśmy zmietli z powierzchni ziemi, ale na lepsze szkoły to może być trochę za mało. Nie ma co narzekać, ważne, że gramy dalej :) . Ja z pełnym poświęceniem sobie nawet moje nieszczęśliwe kolanko uszkodziłem, a od poniedziałku próbuję je rehabilitować. I co z tego, że kobieta pierwszego dnia sobie źle przeczytała napis na skierowaniu i leczyła nie tym, czym powinna. Co do zawodów jeszcze- wiecie, że przy ataku z drugiej linii, można przechodzić drugą linię? I ataki w taśmę liczone są jako odbicie przeciwników. A piłka miała ciężar takiej plażowej i palcami można ją było wcisnąć na 3 centymetry wgłąb. Wiadomo, złej baletnicy.. :P
Jutro wspaniały dzień, najcudowniejsze święto w roku. Urodziny Jacusia! Sto lat, stary! Jest jeszcze drugie święto. Okazuje się, że prawdą są słowa z piosenki Włochatego “Serce to jeszcze za mało żeby kochać”. Potrzebne są setki serc! Miliony! W piosence chodziło o serce takie w klatce piersiowej, okazuje się, że do kochania potrzebne są serca plastikowe. Takie czasy. Pewnie 14 lutego spędzę jak każdy inny 14 lutego, ale złożę życzenia wszystkim, którzy będą lansować się w kinie, galerii etc. U nas miała być dyskoteka, ale geniusze organizatorzy sobie zapomnieli, że jest żałoba narodowa, pokuta, post i w ogóle.
Z okazji ogólnopolskiego Dnia Plastiku, życzę Wam, abyście spod stert kartek pocztowych, spod kilogramów maskotek, spod metrów sześciennych serduszek widzieli jeszcze kawałek świata. Niech Wasze mózgi nie zostaną skute takimi różowymi, owłosionymi kajdankami, a Amorek ze swym łukiem niech Was nie terroryzuje. Oby kwiatki i inne drobne podarunki istniały także w dzień powszedni, a święto zakochanych nie było świętem w pełnym tego słowa znaczeniu. Najlepiej wstąpcie do Ruchu Czystych Serc, wtedy będziecie wiedzieli, czym jest prawdziwa miłość. AmenT.
Dziś sobie uświadomiłem, jacy ludzie mnie otaczają w szkole. Na przerwie przed fizyką Mirek rzucił “podobno będzie pytać z wojny Polsko-Bolszewickiej”. Normalną reakcją jest chyba uśmiech wywołany żartem. U mnie w klasie był tylko ogólny wytrzeszcz oczu, przerażenie i trzęsące się ręce. Krakowska inteligencja.
Bisz.
Ps. Pewnie już wszyscy wiedzą, ale św. Walenty oficjalnie jest patronem osób chorych psychicznie. Coś w tym musi być.
luty 13, 2008 @ 6:40 pm
I to ostatnie zdanie wpełni tłumaczy zachowanie Magdy o.O
[życzenia]:
cześć, cieszcie się tym dniem kiedy wasi tatusiowie zostawią was na pare godzin oO
[/koniec życzeń]
luty 13, 2008 @ 6:40 pm
Po pierwsze to sobie wypraszam jakiekolwiek insynuacje, że nasza reprezentacja mogłaby zostać przez was pokonana xD a po drugie to naprawdę bardzo ładne i oryginalne życzenia xD
luty 13, 2008 @ 6:42 pm
Gibon, sugerujesz że Magda jest zakochaną psychopatką?
luty 13, 2008 @ 7:28 pm
Po pierwsze to rozmawialiśmy już o tym dlaczego wczoraj wygraliście :P Cudowne życzenia :] Nie martw się Gibon nie zamierzam w najbliższym czasie się zakochac! Ale jesli zmienie swoje plany, zabroncie mi! Nawet tabletki wtedy moga nie pomoc xD
luty 13, 2008 @ 7:42 pm
Magda idzie do zakonu oO
Są tabletki, które mogą wtedy Ci pomóc. Nazywają je antykoncepcyjnymi.
luty 13, 2008 @ 7:45 pm
Noooo w takim wypadku to chyba tylko takie :P
A pozatym ktos tu zle interpretuje moje slowa :P
Nie powiedzialam, ze ide do zakonu :P
Nooo najwyzej, jak to Aga powiedziala do seminarium :P
luty 13, 2008 @ 8:16 pm
czemu tu sie robia takie dziwne buzki?—-> “:P”
luty 13, 2008 @ 8:17 pm
nooo a teraz sie nie zrobila xD
luty 13, 2008 @ 8:27 pm
Bo to jest dziwny blog dziwnego człowieka.
luty 15, 2008 @ 5:51 pm
Nie martw się Madziu, mam dużo tych tabletek… mogę się wymienić ;]
luty 15, 2008 @ 5:52 pm
Imo Biszkopt szuka laski przez neta i odbija ją innemu nupowi, który też szuka przez neta :<
luty 15, 2008 @ 9:01 pm
Ja już znalazłem, ha! Ucz się ode mnie e-cieniasie :P
luty 15, 2008 @ 9:59 pm
naprawiles juz kompa? ;]
Ale wiesz Biszu… Real>all ;* pewnie ta cała Hakashi ma 69 lat i nie ma włosów :<