Próba śruba rozróba podróba i w ogóle.
MP3, J23, 007, JP2 i inne fajne symbole.
W środę świętowaliśmy trzecią rocznicę śmierci papieża. Nie ma sensu o tym pisać, bo wszystko już zostało napisane. I o cyrku, i o szopce, i o żenującym spektaklu w mediach. Od siebie tylko dodam, że ktoś z polityków religijnych stwierdził, że powinniśmy przestać się smucić, lecz zacząć wprowadzać słowa papieża w życie. No rychło w czas, po trzech latach możnaby przestać się smucić. Rewelacyjny pomysł, że też nikt wcześniej na to nie wpadł.
W dniach 4-6 kwietnia są organizowane przez naszą szkołę (tak sądzę, że przez naszą szkołę) Dni Skupienia. Nie wiem co to jest, ale chyba coś w stylu nocnego czuwania. Z tą różnicą, że trwa dwa dni i w dodatku w Chorzowie. Jest jeszcze jedna różnica - nie ma dziewcząt. Nie wiem po co tam jechać, skoro nie ma dziewoj, więc nie jadę.
Dziś odbyła się próba wspaniałego, młodego zespołu z ogromnymi perspektywami. Der Zinamonnindża. Jakoś się nie dogadaliśmy i do szkoły tylko ja przyniosłem gitarę. No ale nic, Mir i tak kończył godzinę później niż ja i Zygmunt, więc mieliśmy czas żeby jeszcze jeden instrument skołować. No i postanowiliśmy iść po gitarę Mira, do domu Mira, bez Mira. Niby niemożliwe, a jednak. Wystarczył krótki telefon do jego babci. Wracając ze sprzętem koło większego zgromadzenia ludzi toczyliśmy ożywioną dyskusję w stylu:
- Dobrze, że babcia nie stawiała oporu i nie chciała wzywać pomocy.
- No, na szczęście obyło się bez użycia siły.
Potem Zygmunt stwierdził, że mogliśmy na koniec dodać sugestywne “mniam”. Próba jak próba, zmagaliśmy się ze Spodniami z GSu. Potem z Mirem pojechaliśmy daleko, hen. Dokonując pewnego zakupu w rynkookolicach, poznałem gościa, który nagłaśniał wszystkie koncerty Motorhead w Polsce, nawet nam zdjęcia pokazał. W Galerii trafiliśmy na pokaz bielizny czy czegoś, fajnie było. A w Empiku mieliśmy okazję porozmawiać ze świadkiem Jehowy. Pamiętajcie, wielki dzień Jehowy nadchodzi! Mir zakończył dyskurs mówiąc do mnie “Podaj tasak”. I odeszliśmy.
A teraz zgadnijcie co właśnie trzymam w dłoni. Nie wiecie? Bilet na koncert Dezertera. DEZERTERA! Grają prawie dwa razy dłużej niż ja jestem na świecie, czyli jutro w Loch Ness będzie fajnie. Szkoda tylko, że nie wiedzieć skąd mam zakwasy. Wszędzie. No, prawie wszędzie.
Po ostatnich kilku matematykach stwierdzam, co następuje: Projektowanie labiryntów to cholernie nudna robota. Nie wiem jak temu Dedalowi się chciało, toż to syzyfowa praca jest (+1 pkt za odwołanie spoza listy lektur). Ja już trzecią lekcję się męcze, a końca nie widać. Mimo to, postanowiłem ćwiczyć swój charakter i się nie zniechęcać. Potem umrę w jakiś durny sposób za coś głupiego, ktoś to opisze i dzieciaki przez najbliższe 50 lat będą się uczyć o Biszkopcie, który pięknie żył i pięknie umarł.
O, tu jeszcze fajne zdjęcie z rekolekcji, ależ ja miałem wtedy krótkie włosy.

Myślę, że tych trzech przytojniaków nie trzeba podpisywać.
Biszkopt
Ps. Znalazłem sobie już świadka na bierzmowanie, o!
kwiecień 4, 2008 @ 9:17 pm
Dostałam 5 zl -> “wierze ze zinamonnindza zgraja kiedys te dwie gitary i wygraja wszystkie nagrody muzyczne jakies na tym globie” :D:D:D
O jakich przystojniakach mówisz? Są jacys na zdj? xD Chyba gdzies w tylnych rzedach ^^
Ach pamietam czasy kiedys miałś bujną czuprynę ;) Lata lecą .. Ale nie załamuj sie :)
Zapytaj Zygmunta jak się nazywaja takie imprezy jak nie ma dziewoj - on jest specjalista w tej dziedzinie :D A nie chcę tu pisać jak to sie nazywa… :D
Peace and Love and Truth! :*
kwiecień 5, 2008 @ 8:37 przed południem
a kiedy masz bierzmowanie? xD bo u mnie w klasie jest zapotrzebowanie duże na świadków xD ja co prawda dysponuje dwoma kuzynkami, ale nie wszyscy mają tyle szczęścia;]
kwiecień 5, 2008 @ 9:30 przed południem
A już zapomniałem kogo miałem na myśli pisząc “przystojniacy”. Wczoraj późno było jak to pisałem i mi z głowy wyleciało.
Bierzmowanie mam chyba 16 kwietnia. A ktoś od Ciebie z klasy potrzebuje świadka? Bo ja bym chciał świadkować Chomikowi :P.
kwiecień 5, 2008 @ 10:28 przed południem
elo elo rekolekszyn.
Pokój i melony!
kwiecień 5, 2008 @ 12:33 pm
masz 17 mlody patafianie ;<
ja chce byc ojcem chrzestnym, og?
kwiecień 5, 2008 @ 12:40 pm
To ja mam wiedzieć kiedy mam bierzmowanie? Mama mi powiedziała, że 16 to jej wierzę co nie?
kwiecień 5, 2008 @ 1:20 pm
Trupy będą padały jak zboże i zaścielą ziemię!
A Dni Skupienia chyba się nie odbyły, och nie! XD