<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Siemanderość!</title>
	<atom:link href="http://biszkopt.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://biszkopt.wordpress.com</link>
	<description>Blog Biszkopta, tak, tego Biszkopta z tych Biszkoptów.</description>
	<pubDate>Tue, 01 Jul 2008 21:01:41 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
	<language>pl</language>
			<item>
		<title>Witaj lipcze!</title>
		<link>http://biszkopt.wordpress.com/2008/07/01/witaj-lipcze/</link>
		<comments>http://biszkopt.wordpress.com/2008/07/01/witaj-lipcze/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jul 2008 21:01:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>biszkopt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biszkopt.wordpress.com/?p=66</guid>
		<description><![CDATA[Wreszcie otrząsnąłem się po rozstaniu z 3B. Niby tylko trzy lata, ale to przecież 18,75% mojego życia.
Moją edukację na poziomie gimnazjalnym zakończyłem ze średnią trochę powyżej tej potrzebnej do paska, z wynikiem egzaminu gimnazjalnego, który można określić jako wyróżniający się, z żółtymi papierami (xD) z napisem &#8220;Zaświadczenie&#8221;, których ilość można nazwać dość okazałą i w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><span style="color:#00ccff;"><em><strong>Wreszcie otrząsnąłem się po rozstaniu z 3B. Niby tylko trzy lata, ale to przecież 18,75% mojego życia.</strong></em></span><br />
Moją edukację na poziomie gimnazjalnym zakończyłem ze średnią trochę powyżej tej potrzebnej do paska, z wynikiem egzaminu gimnazjalnego, który można określić jako wyróżniający się, z żółtymi papierami (xD) z napisem &#8220;Zaświadczenie&#8221;, których ilość można nazwać dość okazałą i w ogóle. Jak tak sobie myślę, ile razy człapałem do tego pistacjowego budynku, to aż&#8230; Nie, nie chce mi się płakać. Ani nie drży mi serce, nie wspominam, nie tęsknię, nie chciałbym tam wrócić. Po prostu dziwię się, że moje nogi jeszcze są w stanie nadającym się do użytku. Korzystając z faktu, że już nie czytają tego moi aktualni nauczyciele, mógłbym napisać, że mnie ta szkoła ograniczała, że te cholerne mundurki nie przepuszczały powietrza i uciskały moją osobowość, że na lekcjach uwierał mnie &#8220;katolicki charakter szkoły&#8221; albo że obcierały mnie poglądy bardziej katolickiej części braci uczniowskiej (a dokładnie tej części, której rodzice takowe poglądy posiadali) ale po co to pisać? Cieszmy się wakacjami, a niech niczego nieświadomi 13-latkowie pchają się drzwiami i oknami do elitarnej szkoły zakonu Ojców Pijarów w Krakowie. Po zakończeniu roku w 17 osób poszliśmy na pizzę, nawet Piter był. To chyba jest najfajniesze, że po tych 3 latach, nawet w obecności ludzi z C, pizza dała się zjeść. Czyżby integracja w Pradze?<br />
Nie zamierzam pisać za kim będę tęsknił i dlaczego, bo czas jest jak rzeka, a gdy baba z wozu ten sam w nie wpada. 3B i tak była najfajniejsza.<br />
Wakacje sobie powolutku mijają, imprezowo, koncertowo i w ogóle. Nawet przetrwałem kilkudniowe odwiedziny kuzynek. Myślicie, że przyjechały zobaczyć się z ukochanym mną, którego nie widziały za górami, za lasami albo jeszcze dawniej? O, nic bardziej mylnego. Po prostu w Krakowie był koncert Celine Dion. No ale i tak dużo w domu to mnie nie było. Michaś ma fajne mieszkanie. Oto co wyjdzie ze skrzyżowania byłych Pijarów, byłych uczennic naszej zaprzyjaźnionej i ukochanej Jedenastki oraz niebyłego licealisty z Ósemki:<br />
<a href="http://s5.directupload.net/file/d/1477/j8ttkbsp_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s5.directupload.net/images/080701/temp/j8ttkbsp.jpg" border="1" alt="" /></a><br />
W piątek byliśmy w Imbirze na koncercie. Grały 3 zespoły, muzykę można określić jako darcie ryja przerywanego solówkami długowłosych gitarzystów, którzy za umiejętność gry na gitarze sprzedali duszę Szatanowi. Najfajniejszą zabawą jest zgadywanie nazw aktualnie grających zespołów. Podejście pierwsze:<br />
- Ja myślę, że to Purple Haze.<br />
- E, raczej Krowa.<br />
- Witamy w klubie Imbir, nazywamy się Head Up High!<br />
Podejście drugie:<br />
- No to teraz Purple Haze.<br />
- No, wyglądają jakby to byli oni.<br />
- Dobry wieczór, jesteśmy Krowa!<br />
Trzeci zespół, o dziwo, odgadliśmy.<br />
Było fajnie, oprócz mnie i Mirka był jeszcze Michaś ze swoimi nowymi okularami słonecznymi, które uniemożliwiały mu masakrowanie chudszych od niego w pogo. Dzień później obudziłem się za wcześnie i z nudów poszedłem do fryzjera. Do 3 razy sztuka, wreszcie nie muszę ciągle chodzić w czapce. Ale i tak nie mogło być za dobrze, więc nie jest za dobrze. Sami rozumiecie o co chodzi, to logiczne. Potem na imprezę do Michasia, potem do Rotundy na kolejny koncert. Skończyło się tak, że leżeliśmy na błoniach słuchając supportu Celine Dion. Potem skoczyliśmy do Rotundy posłuchać znajomych Michasia (O, pan wokalista, dzień dobry), spotkaliśmy wokalistę jednego z zespołów, które koncertowały dzień wcześniej, a potem znów na błonia. Niebo o 22 jest fajne, zwłaszcza jak nieopodal słychać wokal panny Celine.<br />
A Mirek ma basa.</p>
<p>Biszkopt</p>
<p>Ps. Fajną klasę będę miał w liceum. Harem, możnaby powiedzieć.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/biszkopt.wordpress.com/66/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/biszkopt.wordpress.com/66/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/biszkopt.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/biszkopt.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/biszkopt.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/biszkopt.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/biszkopt.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/biszkopt.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/biszkopt.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/biszkopt.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/biszkopt.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/biszkopt.wordpress.com/66/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=biszkopt.wordpress.com&blog=1743576&post=66&subd=biszkopt&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://biszkopt.wordpress.com/2008/07/01/witaj-lipcze/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/biszkopt-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">biszkopt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://s5.directupload.net/images/080701/temp/j8ttkbsp.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Polska, hehe, gola.</title>
		<link>http://biszkopt.wordpress.com/2008/06/14/polska-hehe-gola/</link>
		<comments>http://biszkopt.wordpress.com/2008/06/14/polska-hehe-gola/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Jun 2008 14:00:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>biszkopt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biszkopt.wordpress.com/2008/06/14/polska-hehe-gola/</guid>
		<description><![CDATA[ Dobra, dobra, wiem. Po prostu trochę sobie zapomniałem, że mam bloga. I nie miałem czasu. Ani Internetu. I byłem w szpitalu. O tym, że urwało mi ręce i piszę stopami nawet nie wspominam.
Jak teraz tak sobie myślę, to jest dużo do napisania, a o połowie pewnie i tak zapomnę&#8230; No ale do rzeczy, bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><span style="color:#3366ff;"><em><strong> Dobra, dobra, wiem. Po prostu trochę sobie zapomniałem, że mam bloga. I nie miałem czasu. Ani Internetu. I byłem w szpitalu. O tym, że urwało mi ręce i piszę stopami nawet nie wspominam.</strong></em></span></p>
<p>Jak teraz tak sobie myślę, to jest dużo do napisania, a o połowie pewnie i tak zapomnę&#8230; No ale do rzeczy, bo gdzie drwa rąbią temu pan Bóg daje.</p>
<p>Sprawa pierwsza - festyny.</p>
<p>31.05 Festyn u nas w szkole. Gracjan nas perfidnie oszukał i okłamał, nie przyszedł. Jak do niego dzwoniliśmy to najpierw się przedstawiał, a potem udawał, że go nie ma albo po chwili mówił, że jednak on to wcale nie on, i że to pomyłka jakaś jest. No ale kto zrozumie artystę&#8230;? Sam festyn bez żadnych rewelacji. Przynajmniej ta godzinka na której byłem xD. W sumie ciekawostka była jedna - nasz kochany absolwent, który przyjechał na swym lśniącym motorze, w lśniącej skórze i w lśniącym kasku. Oto on, zdjęcie zatytułowane &#8220;Fu**in&#8217; Route Sixty Six Highway To Hell I Sleep On My Harley I W Ogóle&#8221;. W skrócie - FRSSHTHISOMHIWO.<br />
<a href="http://s1.directupload.net/file/d/1460/vyk54djh_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s1.directupload.net/images/080614/temp/vyk54djh.jpg" border="1" alt="" /></a><br />
Nasze stanowisko z rzutkami (cudowna różowa tarcza i piłeczki na rzepy) nie cieszyło się powodzeniem. Jedyną osobą, która się nim zainteresowała w przeciągu godziny był Ksawery. Zrobiło się nam smutno, walnęliśmy sobie pamiątkowe fotki z jakimś manekinem, który wyglądał jak żywy, jednak się nie odzywał o poruszeniu już nie mówiąc, po czym poszliśmy do Michasia. Fotka pod tytułem &#8220;Cześć mamo, co słychać u babci?&#8221;.<br />
<a href="http://s7.directupload.net/file/d/1460/m8fbkq5r_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s7.directupload.net/images/080614/temp/m8fbkq5r.jpg" border="1" alt="" /></a><br />
U Michasia jak zwykle, potem przenieśliśmy się na rynek. Na rynku jak zwykle, następnie poszliśmy na Dworzec Autobusowy żegnać naszych ulubionych przyjaciół z naszej ulubionej zaprzyjaźnionej szkoły położonej w okolicach naszej ulubionej ulicy zwanej ulicą Ułanów. Przy okazji Michaś dzięki mnie dowiedział się, że lody o smaku gumy do żucia mają smak gumy do żucia. Jaki z tego morał? Człowiek uczy się całe żUcie.<br />
Teraz łan fotoł z rynku, a właściwie jego okolic. Król Lew, władca dżungli po prostu. Okazało się, że gibony też mają grzywy, a stary Simby niby zabity przez złego wujaszka Skazę żyje pod postacią Dżajbonka naszego.<br />
Kocham te niepozowane zdjęcia xD.<br />
<a href="http://s7.directupload.net/file/d/1460/a7xcyjod_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s7.directupload.net/images/080614/temp/a7xcyjod.jpg" border="1" alt="" /></a><br />
Pożegnanie przyjaciół z 11 było niesamowicie wzruszającym przeżyciem, nawet Michaś ryczał jak bóbr. Pewnie już wtedy wiedział, że będzie tęsknił za &#8220;tym kolesiem od odgłosów waleni&#8221;. Ten koleś od odgłosów waleni też za Michasiem tęsknił, przynajmniej tak słyszałem.</p>
<p>7.06 Festyn w podstawówce nr 114. Nie wiecie co to za szkoła? No niemożliwe! To stamtąd wyczarowano Radzia, Amandę, Magdę znaną bliżej jako &#8220;no wiesz, to ta Bisza&#8221; oraz Klaudię znaną bliżej jako &#8220;no wiesz, to ta Zolla&#8221;.<br />
Festyn był fajny. Widziałem pokaz kendo (Swoją drogą kendo dobra rzecz, bardzo przydatna w razie problemów na ulicy. W końcu chyba każdy nosi przy sobie bambusowy miecz, co nie?), mogłem sobie zmierzyć ciśnienie (wolałem jednak tego nie robić, w końcu Łowcy Skór tylko czyhają na mój najdrobniejszy błąd, fiku myku Pavuloniku) i w ogóle. Amanda zapoznała mnie z połową grona pedagogicznego, okazało się, że lubiła tylko swojego wychowawcę xD.</p>
<p>8.06 Festyn parafialny w kościele przy Meissnera. Absolutny hit po prostu, mój zdecydowany festynowy faworyt. Najfajniejszy był mecz Księża vs. Parafianie (nie mylić parafian z patafianami). Na bramce grał ks. Jacek, w życiu bym nie pomyślał, że zobaczę w-ce dyrektora swojej szkoły rzucającego się po boisku aby złapać piłkę. Drużyna księży została przeze mnie nazwana &#8220;Składem Apostolskim&#8221;. W ogóle oni mieli łatwiej, byłem świadkiem jak jeden z nich krzyknął &#8220;Jezu, gdzie mam podać?!&#8221;. Ewidentnie ktoś wpływowy im pomagał. Na początku Parafianie prowadzili 2:0, potem Księżom na skutek Boskiej Interwencji szło trochę lepiej. Wiadomo - ksiądz strzela, pan Bóg piłkę nosi. Ostatecznie 3:3.</p>
<p>Sprawa druga - siatkówka.</p>
<p>6.06 Turniej w 11. Połowa składu nie mogła jechać, bo musieli jeszcze coś zaliczać w szkole (wiadomo jak to jest na tydzień przed klasyfikacją) albo pomagać rodzicom obierać ziemniaki. Z wyjściowej szóstki były&#8230; Całe trzy osoby. Z moją rejonówką wygraliśmy 2:0, do 25:9 i 25:7. Z 11 było gorzej xD. Pierwszy set przegraliśmy 25:20, drugi wygraliśmy do 23, trzeci przegrany 15:10. No ale liczy się sport i dobra zabawa, czego najlepszym przykładem są nasi piłkarze.<br />
W sumie turniej to było tylko 30% czasu poświęconego siatkówce tego dnia. Potem jeszcze poszliśmy na SKS, z Zygmuntem zagraliśmy 3 krótkie, z czego dwie przez plecy. I to nie że jakoś z ćwiczeń, tylko tak normalnie, podczas meczu xD. Jak ćwiczyliśmy to jeszcze nam wyszła  podwójna krótka przez plecy, ale na razie w warunkach meczowych jest to niemożliwe do zagrania xD. Łącznie 4,5 godziny gry, w domu nie miałem nawet siły zasnąć.</p>
<p>A co słychać u naszych siatkarek? Zobaczcie sami <a href="http://www.dziennik.pl/sport/siatkowka/article189397/Trzy_Zlotka_wyrzucone_z_reprezentacji.html" target="_blank">&gt;KLIK&lt;</a>. Ja uważam, że Bonitta ma w 100% rację. Nie można pozwalać na taką niesubordynację, przecież to skandal! Jakby się czuły pozostałe siatkarki, które zeszły na kolację? Na pewno musiały pokonać wiele schodów, z pewnością też długo wahały sie czy zejść na kolację, ale jednak zeszły. A ta trójka? Gdyby zostały na zgrupowaniu, byłoby to skrajnie niesprawiedliwe. Przecież nie może być tak, że trener karmi swoje podopieczne, w głowach im się poprzewracało! A co by było później? Kto wie, może nawet nie przyszłyby na obiad! To by dopiero było&#8230; Uważam, że za niezejście na kolację powinna być nałożona kara finansowa, zakaz jedzenia słodyczy, obowiązek mycia okien przez tydzień oraz samodzielnego wyrzucania śmieci.<br />
Panie trenerze, litości&#8230;</p>
<p>Sprawa trzecia - Ojro 2008 i pan Robert.</p>
<p>Jak powszechnie wiadomo, zaczęły się mistrzostwa Europy. Fajnie wyglądała Murzynka śpiewająca hymn Szwajcarii =). Meczu Polska - Niemcy widziałem tylko pół, to drugie pół. Podczas pierwszej połowy wracałem sobie do domu. Na ulicach żywej duszy, ledwo kilka samochodów mnie minęło, ale za to z większości domów było słychać albo głoś komentatorów, albo głos widzów. Głównie same bluzgi, więc niezbyt mogłem się zorientować jaki jest wynik. Wiele osób mówiło, że zrobimy &#8220;tym złym szwabom&#8221; drugi Grunwald. No może i by tak się stało, ale Litwini jakoś nie chcieli wbiec na boisko żeby nam pomóc.<br />
Meczu z Austrią nie widziałem, ponieważ leżąc w szpitalu po prostu go przespałem. Jak zwykle staliśmy się ofiarami spisków, jakiegoś szerokiego frontu i wszyscy są przeciwko nam. Kocham ten kraj. Ale przecież &#8220;liczy się sport i dobra zabawa!&#8221;. Przydałby się jeszcze jeden Brazylijczyk na atak żeby Roger miał do kogo podawać. No ale trudno, w końcu to i tak jest ogromny sukces. Że niby co jest tym sukcesem? Oczywiste moralne zwycięstwo nad Niemcami (bo oba gole strzelił podły zdrajca jedynego słusznego kraju, który to kraj do tej pory miał go głęboko), moralne zwycięstwo nad Austriakami (sędzia nas okradł, jesteśmy tak dobrą drużyną, że tylko w ten sposób mogli zatrzymać nasz zwycięski marsz po mistrzostwo!) oraz sam fakt, że odpadliśmy z mistrzostw. W końcu to sukces odpaść z Euro, to sukces dostać baty od najlepszych drużyn świata. Polacy chyba mają coś takiego, że do przesady szukają plusów w każdej sytuacji.</p>
<p>Ale tego samego dnia Kubica zmyślnie wyeliminował swoich rywali (zastraszył Hamiltona nasz boski Krakowianin i kazał mu skasować Raikonnena) i wygrał wyścig w Brazylii. Polak wygrał niemieckim bolidem, a Niemcy polskim napastnikiem. Czyli chyba sprawiedliwie.</p>
<p>A, jeszcze chciałem napisać, że ostatnio ugryzł mnie pierwszy komar. Swędziało jak cholera, ale to przecież zaszczyt być ugryzionym przez komara. To ogromny zaszczyt, bo przez małego komara ugryzła mnie sama Matka Natura. I to gdzie ugryzła! W drugie zgięcie środkowego palca prawej ręki, od wierzchu, trochę tak z lewej. Jestem męczennikiem narodów.</p>
<p>We wtorek sobie jeszcze pojechałem na jakąś fajną galę dla fajnych ludzi. Jak nietrudno się domyślić, było fajnie. Nawet nie chodzi mi o to, że było 30 stopni, a ja się grzałem w garniturze, ale rzeczywiście byli tam fajni ludzie. Jak w liceum będę miał w klasie samych takich to powieszę się na skakance. Nagrody też były niezłe. Trzy lata temu jak byłem na takim czymś to dostałem plecak, w tym roku iPoda. I to nie jakiegoś takiego lipnego, tylko najnowszego Nano 8GB xD. Teraz jestem światowy. Marszałek województwa małopolskiego, małopolski kurator oświaty i inne szychy twierdzą, że jestem przyszłością tego kraju, a nawet Europy. Ta, dobre sobie.</p>
<p>I to by już było na tyle, wiem że i tak nikt nie doczytał do tego miejsca.</p>
<p>Biszkopt</p>
<p>Ps. Łuuuuhuu, ile liter.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/biszkopt.wordpress.com/65/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/biszkopt.wordpress.com/65/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/biszkopt.wordpress.com/65/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/biszkopt.wordpress.com/65/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/biszkopt.wordpress.com/65/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/biszkopt.wordpress.com/65/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/biszkopt.wordpress.com/65/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/biszkopt.wordpress.com/65/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/biszkopt.wordpress.com/65/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/biszkopt.wordpress.com/65/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/biszkopt.wordpress.com/65/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/biszkopt.wordpress.com/65/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=biszkopt.wordpress.com&blog=1743576&post=65&subd=biszkopt&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://biszkopt.wordpress.com/2008/06/14/polska-hehe-gola/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/biszkopt-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">biszkopt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://s1.directupload.net/images/080614/temp/vyk54djh.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://s7.directupload.net/images/080614/temp/m8fbkq5r.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://s7.directupload.net/images/080614/temp/a7xcyjod.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Truskawki z cukrem.</title>
		<link>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/28/truskawki-z-cukrem/</link>
		<comments>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/28/truskawki-z-cukrem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 May 2008 17:14:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>biszkopt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Egzystencja Pozaszkolna]]></category>

		<category><![CDATA[Szkoła]]></category>

		<category><![CDATA[Takie Różne Śmieszności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biszkopt.wordpress.com/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[Jakoś tak od rana mam nieopisaną wręcz ochotę zjedzenia truskawki z cukrem.
Ok, oto zapowiedziana notka ze zdjęciami. Na początku jeszcze krótka część opisowa będzie.
Tydzień temu po napisaniu kilku słów od Biszkopta Prowadzącego na tym zacnym blogu poszedłem do kina na Sierociniec. Film zaczynał się o 16.00, bilety kupiliśmy o 16.15. W sam raz żeby ominąć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><span style="font-weight:bold;font-style:italic;color:#00ccff;">Jakoś tak od rana mam nieopisaną wręcz ochotę zjedzenia truskawki z cukrem.</span><br />
Ok, oto zapowiedziana notka ze zdjęciami. Na początku jeszcze krótka część opisowa będzie.<br />
Tydzień temu po napisaniu kilku słów od Biszkopta Prowadzącego na tym zacnym blogu poszedłem do kina na Sierociniec. Film zaczynał się o 16.00, bilety kupiliśmy o 16.15. W sam raz żeby ominąć reklamy. Tylko miejsce miałem słabe - przy samych schodach, te głupie niebieskie światełka nie dawały mi spokoju. Film jako taki beznadziejny, podobno horrrorrrr. Gdy w domu na swoim maleńkim telewizorku oglądałem trailer bałem się bardziej niż na sali kinowej, z wielkim ekranem, przy zgaszonym świetle i z wypasionym dźwiękiem. A na dodatek bilety były droższe niż normalnie. Następnego dnia też byłem w kinie, tym razem na najnowszym Indianie. Jechałem autobusem z Gibonem, którego od siedzenia na krzesłku złapała kolka. Tak to jest, jak od roku nie ćwiczy się na WFie kaleko. Potem sobie wysiedliśmy, Gibon trzymając się za brzuch sapał &#8220;nie tak szybko&#8221;, ale nie to jest najważniejsze. Coś śmierdziało palącą się szkołą. Pomyśleliśmy, że to może paląca się szkoła. Po kilkunastu sekundach minęli nas strażacy w swym czerwonym Ferrari. Zatrzymali się przy śmietniku, wyciągnęli sikawki i przystąpili do akcji. Chcieliśmy ich obezwładnić i poczekać aż szkoła się zapali, ale stwierdziliśmy, że się na film spóźnimy. Zrobiłem tylko pamiątkowe zdjęcie:<br />
<a href="http://s3.directupload.net/file/d/1443/isewgr3n_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s3.directupload.net/images/080528/temp/isewgr3n.jpg" border="1"></a><br />
Sam film niczym specjalnym nie był, taki w sam raz do obejrzenia z wyłączonym myśleniem. Momentami Wściekłe Pięści Węża wymagały szybszego kojarzenia faktów. Najlepszy był moment jak Indiana przeżył wybuch bomby atomowej zamykając się w lodówce. Potem jak gdyby nigdy nic otworzył ją od środka, wyszedł i się otrzepał. Kozak. A na końcu pojawiło się UFO nielubiące komunistów i wszystko się zawaliło, zatonęło i spłonęło. Potem się jeszcze okazało, że Michaś zostawił na sali parasol. A przypomniał sobie o nim gdy staliśmy pod McDonaldsem i zaczął padać deszcz.<br />
Teraz jeszcze jedna fotka z Pragi:<br />
<a href="http://s2.directupload.net/file/d/1443/25wknk2c_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s2.directupload.net/images/080528/temp/25wknk2c.jpg" border="1"></a><br />
Żeby nie było wątpliwości - żaden z nas nie wygląda tak na codzień, Jacek nie nosi bokserek na dżinsy, ja nie chodzę w kapturze, Ksawery nie gania w dresie i w kurtce Gibona i w ogóle.<br />
Następna fotka - Punky Reggae Live.<br />
<a href="http://s6.directupload.net/file/d/1443/u9zo85z3_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s6.directupload.net/images/080528/temp/u9zo85z3.jpg" border="1"></a><br />
Ten koleś obok mnie wygląda&#8230; conajmniej dziwnie. Zwróćcie jeszcze uwagę na dolny prawy róg zdjęcia, przed barierką. Nogi człowieka, którego głowa z pewnością niebezpiecznie szybko zbliżała się do podłogi, fajowo miał.<br />
Wczoraj nam w szkole zdjęcia robili, indywidualne i grupowe. Ciężko zachować powagę jak Gibon z Ksawerym próbują Cię rozmieszyć, ale dałem radę. Ha! A potem zrobiliśmy własną sesję:<br />
<a href="http://s6.directupload.net/file/d/1443/wl8zxg5t_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s6.directupload.net/images/080528/temp/wl8zxg5t.jpg" border="1"></a><br />
W tej za małej białej koszuli wyglądam jak gwiazda Disco Polo. I te nasze miny to w ogóle trochę ten tego, ale pani K. zaganiała nas już na lekcję, więc nie było czasu na ładne uśmiechy. Potem skoczyłem sobie do lekarza, od lekarza skoczyłem sobie do Michasia. U Michasia jak zwykle. Tylko że Plej Stejszyn Cwaj gdzieś z mieszkania wyparował. Postanowiliśmy przestraszyć kolesia, który miał przywieźć nam pizzę:<br />
<a href="http://s4.directupload.net/file/d/1443/j4eciqti_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s4.directupload.net/images/080528/temp/j4eciqti.jpg" border="1"></a><br />
<a href="http://s6.directupload.net/file/d/1443/wf4sgegk_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s6.directupload.net/images/080528/temp/wf4sgegk.jpg" border="1"></a><br />
No, i kto wygląda najlepiej? Ja! Michaś przebrał się za Pana Tadeusza jakbyście się nie zorientowali, ja niby byłem jego ochroniarzem.<br />
A już w sobotę wielki pijarski festyn. Nie piszę o tym bez powodu. Znacie Gracjana? Nie?<br />
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/28/truskawki-z-cukrem/"><img src="http://img.youtube.com/vi/fFlFZu6B6Vo/2.jpg" alt="" /></a></span><br />
Zobaczcie na ilość obejrzeń. I teraz uwaga&#8230; Zaprosiliśmy Gracjana na festyn, strasznie się ucieszył i obiecał przyjść. Wreszcie będzie działo się coś ciekawego. Tak szczerze mówiąc to ja podziwiam Gracjana, grande respekt. Żółwik i w ogóle elo.</p>
<p>Biszkopt</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/biszkopt.wordpress.com/63/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/biszkopt.wordpress.com/63/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/biszkopt.wordpress.com/63/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/biszkopt.wordpress.com/63/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/biszkopt.wordpress.com/63/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/biszkopt.wordpress.com/63/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/biszkopt.wordpress.com/63/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/biszkopt.wordpress.com/63/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/biszkopt.wordpress.com/63/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/biszkopt.wordpress.com/63/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/biszkopt.wordpress.com/63/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/biszkopt.wordpress.com/63/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=biszkopt.wordpress.com&blog=1743576&post=63&subd=biszkopt&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/28/truskawki-z-cukrem/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/biszkopt-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">biszkopt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://s3.directupload.net/images/080528/temp/isewgr3n.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://s2.directupload.net/images/080528/temp/25wknk2c.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://s6.directupload.net/images/080528/temp/u9zo85z3.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://s6.directupload.net/images/080528/temp/wl8zxg5t.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://s4.directupload.net/images/080528/temp/j4eciqti.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://s6.directupload.net/images/080528/temp/wf4sgegk.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/fFlFZu6B6Vo/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Ja i Jenny byliśmy jak marchewki z groszkiem.</title>
		<link>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/22/ja-i-jenny-bylismy-jak-marchewki-z-groszkiem/</link>
		<comments>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/22/ja-i-jenny-bylismy-jak-marchewki-z-groszkiem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 May 2008 12:10:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>biszkopt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Egzystencja Pozaszkolna]]></category>

		<category><![CDATA[Takie Różne Śmieszności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biszkopt.wordpress.com/?p=62</guid>
		<description><![CDATA[Cytat wiadomo skąd. Nie żebym znał jakąś Jenny albo lubił marchewkę z groszkiem, ale głębokie to i fajne.
Tak jakoś nie mogłem się zebrać do pisania czegokolwiek. W szkole nadal nikt mnie nie rozumie, okazało się, że wypowiedzenie czyjegoś imienia i nazwisko obraża tą osobę. Wstydźmy się swoich nazwisk.
W czwartek widziałem na Karmelickiej kolesia skasowanego przez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong><em><span style="color:#00ccff;">Cytat wiadomo skąd. Nie żebym znał jakąś Jenny albo lubił marchewkę z groszkiem, ale głębokie to i fajne.</span></em></strong><br />
Tak jakoś nie mogłem się zebrać do pisania czegokolwiek. W szkole nadal nikt mnie nie rozumie, okazało się, że wypowiedzenie czyjegoś imienia i nazwisko obraża tą osobę. Wstydźmy się swoich nazwisk.<br />
W czwartek widziałem na Karmelickiej kolesia skasowanego przez tramwaj. Tramwaje to tak naprawdę mroczni zabójcy i wysłannicy Szatana, wsiadając do nich nasze umysły zostają opętane przez Czarnego Motorniczego Śmierci. W sobotę byliśmy &#8220;Ekipą&#8221; (xD) u Michasia. Bawiliśmy się imadłem, graliśmy w Singstara (Zygmunt kosił wszystkich), oglądaliśmy filmy z polskiego artystycznego podziemia i katowaliśmy się pizzą o dość intensywnym smaku i w ogóle. Tytuł tego filmu to &#8220;Wściekłe Pięści Węża&#8221;. Humor na najwyższym światowym poziomie, aktorstwo jeszcze lepsza. I ta fabuła&#8230; Oto krótki fragment, cały film był mniej więcej w takim klimacie.<br />
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/22/ja-i-jenny-bylismy-jak-marchewki-z-groszkiem/"><img src="http://img.youtube.com/vi/S2_4mLycnjU/2.jpg" alt="" /></a></span><br />
W piątek dostałem kopertę, w której były karteczki, na których osoby z klasy pisały moje wady i zalety (o ja, zdanie wielokrotnie złożone). Dowiedziałem się z nich, że jestem elokwentny, na początku nie byłem pewien czy wiem co to znaczy. A jedną z moich  licznych wad jest to, że &#8220;trzymam się w grupie&#8221;. Dobra, od dziś siedzę w kącie, sam na sam z moją tęczową żyletką.<br />
We wtorek był tydzień Warszawki w naszej pistacjowej szkole. Z Ksawerym przygotowaliśmy wspaniały poczęstunek - mieszankę warszawską. Receptura jest ściśle tajna, znają ją tylko najbardziej warszawscy z Warszawiaków (nie są oni zbytnio lubiani w Polsce, więc przepis ciężko zdobyć), ale powiem, że w skład wchodzą m.in. czipsy we wszystkich możliwych smakach, orzeszki solone i precelki beskidzkie (na paluszki Lajkonika brakło mi  kasy). Okazało się, że ludzie w naszej szkole są w domu głodzeni, normalnie od tej miski to ich siłą trzeba było odciągać. No ale spoko.<br />
Potem skoczyłem na rehabilitację, a następnie miałem jechać po tort urodzinowy dla Agi. Spoko, z Ułanów pod Bagatelę autobusem 50 minut. Dobre nowe zmodernizowane Rondo Mogilskie miało rozładować korki, jego ćwiartkę przejeżdżaliśmy 25 minut. Nie żebym narzekał, w środku przynajmniej było sucho, ale w sumie na piechotę przeszedłbym to 2 razy szybciej. A potem trzeba było iść na te urodziny żeby zjeść co się przywiozło. Nie byłbym sobą jakbym czegoś głupiego nie zrobił. Tym razem zapomniałem prezentu, ale spoko.<br />
Wczoraj byłem świadkiem podrywu na stacji benzynowej. Bohaterowie: jakiś przypakowany i wytatuowany małpolud, a obok niego tleniona piękność, reprezentantka inteligencji. Dialog był krótki, on do niej:<br />
- Hy, hy, hy, patrz, nie wolno k***a palić. To jakbym se k***a zajarał to wszystko by wy****ło w p***u?<br />
Ona do niego:<br />
- Hi, hi, hi, nooo (i zerka na niego wzrokiem pełnym uwielbienia).<br />
A dziś chciałem sobie sprawdzić jak to jest na tej śmiesznej katolickiej procesji. I nie jest fajnie. Z przodu babcia, z prawej babcia z różańcem, z lewej dziadek z babcią, z tyłu babcia z książeczką&#8230; Osaczony przez fanatyków. Szkoda, że nikt nie organizuje kontrmanifestacji.</p>
<p>Biszkopt</p>
<p>Ps. W następnej notce będzie kilka zdjęć, żeby kolorowo było. I pamiętajcie - oglądajcie Modę na Sukces. Tylko tam jest prawdziwa Prawda.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/biszkopt.wordpress.com/62/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/biszkopt.wordpress.com/62/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/biszkopt.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/biszkopt.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/biszkopt.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/biszkopt.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/biszkopt.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/biszkopt.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/biszkopt.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/biszkopt.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/biszkopt.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/biszkopt.wordpress.com/62/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=biszkopt.wordpress.com&blog=1743576&post=62&subd=biszkopt&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/22/ja-i-jenny-bylismy-jak-marchewki-z-groszkiem/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/biszkopt-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">biszkopt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/S2_4mLycnjU/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Szczęśliwi czasu nie liżą.</title>
		<link>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/14/szczesliwi-czasu-nie-liza/</link>
		<comments>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/14/szczesliwi-czasu-nie-liza/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 May 2008 19:08:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>biszkopt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Egzystencja Pozaszkolna]]></category>

		<category><![CDATA[Takie Różne Śmieszności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biszkopt.wordpress.com/?p=61</guid>
		<description><![CDATA[Autentyczny cytat z W11: &#8220;To nie ja zabiłem Luizę. Ja jej nie zabiłem.&#8221;. Dobre dialogi w telewizji są na wagę złota, a ponoć milczenie też jest złotem. Jaki z tego morał&#8230;?
Tym oto wstępem wprawiłem Was w poważny nastrój i w ogóle, głeboko jest. W szkole na przerwach zamiast się uczyć (bo w domu nie ma [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong><em><span style="color:#00ccff;">Autentyczny cytat z W11: &#8220;To nie ja zabiłem Luizę. Ja jej nie zabiłem.&#8221;. Dobre dialogi w telewizji są na wagę złota, a ponoć milczenie też jest złotem. Jaki z tego morał&#8230;?</span></em></strong><br />
<span style="color:#808080;">Tym oto wstępem wprawiłem Was w poważny nastrój i w ogóle, głeboko jest. W szkole na przerwach zamiast się uczyć (bo w domu nie ma przecież czasu na głupoty) to gramy w piłkę, wszyscy mają serdecznie dość lekcji, najczęstsze spory są o to, czy mówi się &#8220;pole&#8221; czy &#8220;dwór&#8221;. Zbliżają się wakacje.<br />
Wczoraj od nauczycielki usłyszałem, że &#8220;ładne mam pantalony&#8221;. Ma się ten gust, co nie. Dzisiaj w tych pantalonach byłem w kościele na bierzmowaniu Ol, Radziów, Żurków itd. W całym kościele chyba nie było nikogo w spodniach w czerwoną kratę, oczywiście oprócz mnie. W sumie nudy były, coś się przeszliśmy, coś się posiedziało na schodach przed Świątynią Pana i jakoś półtorej godziny minęło. Nawet miałem do czynienia z lokalną ugorkową gangsterką, groźni są. Rośnie nam kolejne pokolenie polskich Fiftisętów i innych Nygagangstabiczłotsapmenmadafakajoł. Szkoda że odpuścili, jakbym dostał od nich baty pod kościołem to byłbym męczennikiem. Z okazji bierzmowania życzę wszystkim, żeby Słowo Boże prowadziło Was przez kręte i wyboiste ścieżki ludzkiego życia. I żeby na końcu tej ścieżki nie było czegoś lipnego, np. szaleju jadowitego.Co do religii - dziś dowiedzieliśmy się, że tylko nasza wiara jest Prawdą. Można było to powiedzieć na początku lekcji, przynajmniej nie podejmowalibyśmy próby merytorycznej dyskusji. A wczoraj mieliśmy skojarzyć Arystotelesa z baranem (jakoś tak sobie dojść od jednego do drugiego). Podobno na religii na każde pytanie trzeba odpowiadać Jezus i jest dobrze, tak było i tym razem. Siostrze najbardziej podobała się odpowiedź &#8220;Arystoteles -&gt; stworzenie Boże -&gt; baran&#8221;. Jeszcze tylko 1,5 miesiąca.<br />
Jeszcze się chciałem pochwalić, że ze spr. z niemca miałem 44,75/45 pkt. Mogłbym mieć 6, ale uznałem, że i tak nie będę miał wystarczająco dużo punktów, żeby tą część na 6 (trzeba było dodatkowo wypracowanie napisać) mi ktoś sprawdził. Cały ja po prostu.</p>
<p>Biszkopt</p>
<p>Ps. W poprzedniej notce w interpretacji mojego sonetu jest błąd. Napisałem &#8220;paralelizm&#8221;, okazało się, że jest to anafora. Pozwolę sobie użyć kolokwializmu, jak to wy mówicie, mówiąc Waszym językiem, sięgając po wulgaryzm i w ogóle - sorry (to takie nawiązanie do nauczycieli, którzy po takich wstepach używają tak hardkorowych słów jak np. &#8220;olewać&#8221;).</span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/biszkopt.wordpress.com/61/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/biszkopt.wordpress.com/61/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/biszkopt.wordpress.com/61/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/biszkopt.wordpress.com/61/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/biszkopt.wordpress.com/61/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/biszkopt.wordpress.com/61/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/biszkopt.wordpress.com/61/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/biszkopt.wordpress.com/61/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/biszkopt.wordpress.com/61/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/biszkopt.wordpress.com/61/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/biszkopt.wordpress.com/61/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/biszkopt.wordpress.com/61/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=biszkopt.wordpress.com&blog=1743576&post=61&subd=biszkopt&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/14/szczesliwi-czasu-nie-liza/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/biszkopt-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">biszkopt</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>UROCZYSTA PIŃDZIESIĄTA NOTKA!</title>
		<link>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/08/uroczysta-pindziesiata-notka/</link>
		<comments>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/08/uroczysta-pindziesiata-notka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 May 2008 15:09:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>biszkopt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Sport]]></category>

		<category><![CDATA[Takie Różne Śmieszności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biszkopt.wordpress.com/?p=60</guid>
		<description><![CDATA[Elo, blog wraca do korzeni, do wszechogarniającej nudy i senności (senność i ogólne przymulenie jest w poezji nazywane oniryzmem).
Nie było wcześniej o czym pisać, a dodatkowo ostatnio cały czas przy kompie spędzam na graniu w Wiedźmina xD. W niedzielę byłem na meczu Wisły, fajny był. Siedem bramek w sumie padło, były i emocje, i ambitny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong><span style="color:#00ccff;">Elo, blog wraca do korzeni, do wszechogarniającej nudy i senności (senność i ogólne przymulenie jest w poezji nazywane oniryzmem).</span></strong><br />
<span style="color:#808080;">Nie było wcześniej o czym pisać, a dodatkowo ostatnio cały czas przy kompie spędzam na graniu w Wiedźmina xD. W niedzielę byłem na meczu Wisły, fajny był. Siedem bramek w sumie padło, były i emocje, i ambitny doping, i w ogóle. Potem fajny powrót autobusem był, eskortowała nas policja (ta, grali se w karty na pleksiglasowej tarczy).<br />
Ostatnio poczyniłem ciekawe obserwacje. Wszyscy się do mnie o wszystko przyczepiają, nikt mnie nie rozumie, jestem skłócony z otoczeniem, jestem samotny i nieszczęśliwie zakochany, gardzę motłochem, jestem skłonny do zemsty oraz uważam, że życie nie ma sensu, a ponadto protestuję przeciwko feudalnemu kształtowi państwa. Jednym słowem - jestem&#8230; bohaterem romantycznym (Myśleliście, że chodzi o emo? Wywiodłem Was w pole, ha!). Z tej też okazji postanowiłem napisać sonet. Podobno to jest trudne, więc wyjdzie mi jak wszystkie moje pozostałe wiersze i inne dzieła literackie, ale pierwsze sonety za kuwety, joł. Będzie to jubileuszowy sonet dla mojego bloga, w końcu pińdziesiąt wpisów to chyba fajnie.</p>
<p style="text-align:center;"><em>Jest jedno takie miejsce, gdzieś w szponach Internetu<br />
Jest jedno takie miejsce, na lewo od klozetu<br />
Jest jedno takie miejsce, płacz i zgrzytanie zębów<br />
Jest jedno takie miejsce, gdzie nie je się otrębów</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Sprawcą tego wszystkiego jestem Ja<br />
Uuu, ribi dibi, cza cza cza cza<br />
Nie bocian, nie klamka, nie otręb zbożowy<br />
Jam jest Biszkopt, i mój blog jest kolorowy</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Ale po co to, na co to i komu?<br />
Nie wiedzą tego chłopcy w Iraku<br />
Choć chcieliby wrócić do domu</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pamiętajmy o Titanica wraku<br />
I ten tego, ogólnie wiesz ziomuś<br />
Cięty bądź i ruszaj do ataku</em></p>
<p>Jak widać, pierwsza  zwrotka opisuje temat, druga odnosi go do podmiotu wiersza, a tercyny zawierają refleksję na jego temat, czyli tak jak każe Wikipedia. W pierwszej strofie paralelizm składniowy, ma na celu pokazać, jak schematyczny jest świat, w którym przyszło nam żyć. Jak sztywne są ramy schematów zachowań wpajanych nam od dziecka. Otręby symbolizują coś robionego tylko i wyłącznie z przyzwyczajenia, np. chodzenie do kościoła. Czwarty wers można rozumieć tak, iż blog ten nie chodzi do kościoła, jest ateistą i odrzuca wszelkie wartości religijno-moralne, jest to jednak daleko idąca interpretacja. W drugiej strofie znajdują się onomatopeje, ich zadaniem jest wprowadzenie odbiorcy w pozytywny nastrój, podświadomie działa na zmysł wzroku i słuchu, bo wyobrażamy sobie śpiewającego bociana z jedną nogą w takiej skarpecie jakby, takiej rajstopie z wełny i trocin z dodatkiem poliuretanu. W trzeciej zwrotce nawiązanie do Iraku, przesłanie pacyfistyczne, potępienie pilnowania porządku za pomocą myśliwców i ostrej amunicji. W strofie ostatniej widzimy z kolei odwołanie do najsłynniejszego statku wszech czasów. Musimy pamiętać, że cała ta nasza marna cywilizacja powoli opada na dno. Albo i nie opada, ale pewnego dnia po prostu bez żadnego ostrzeżenia ********* się na sam dół. W drugim wersie kolokwializm, ma przedstawić podmiot liryczny jako osobę fajną i elo, bliską odbiorcy. Wiemy jednak, że to nieprawda, bo jestem wyalienowanym odludkiem który na śniadanie wsuwa jakieś ohydne korzonki i myje się wyciskając wodę z gałęzi. A na samym końcu apostrofa do czytelnika i pochwała ciętości, bo to moja ulubiona cecha, niemal tak ważna jak pokora.<br />
Jestem wieszczem, pozdrawiam moją 4+ z polskiego.</p>
<p>Biszkopt</span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/biszkopt.wordpress.com/60/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/biszkopt.wordpress.com/60/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/biszkopt.wordpress.com/60/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/biszkopt.wordpress.com/60/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/biszkopt.wordpress.com/60/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/biszkopt.wordpress.com/60/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/biszkopt.wordpress.com/60/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/biszkopt.wordpress.com/60/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/biszkopt.wordpress.com/60/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/biszkopt.wordpress.com/60/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/biszkopt.wordpress.com/60/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/biszkopt.wordpress.com/60/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=biszkopt.wordpress.com&blog=1743576&post=60&subd=biszkopt&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://biszkopt.wordpress.com/2008/05/08/uroczysta-pindziesiata-notka/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/biszkopt-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">biszkopt</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Praha i intehracja z 3C.</title>
		<link>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/30/praha-i-intehracja-z-3c/</link>
		<comments>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/30/praha-i-intehracja-z-3c/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 18:46:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>biszkopt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Egzystencja Pozaszkolna]]></category>

		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<category><![CDATA[Szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biszkopt.wordpress.com/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[No cześć, cześć. Wcześniej nie było kiedy pisać.
Byliśmy sobie w tej Pradze i muszę stwierdzić, że daliśmy radę. Zdecydowanie daliśmy radę. Związki frazeologiczne Amandy też dały radę. Sokoli słuch, przylecieć jak na szczudłach i wiele podobnych. Podobno mieliśmy się integrować z klasą C. Strasznie się zintegrowałem, o rany, ależ się zintegrowałem. No z 3 dziewczynami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong><em><span style="color:#00ccff;">No cześć, cześć. Wcześniej nie było kiedy pisać.</span></em></strong><br />
<span style="color:#999999;">Byliśmy sobie w tej Pradze i muszę stwierdzić, że daliśmy radę. Zdecydowanie daliśmy radę. Związki frazeologiczne Amandy też dały radę. Sokoli słuch, przylecieć jak na szczudłach i wiele podobnych. Podobno mieliśmy się integrować z klasą C. Strasznie się zintegrowałem, o rany, ależ się zintegrowałem. No z 3 dziewczynami aż. Wiecie co powstaje jak ktoś z B skrzyżuje się z kimś z C? Nie wiecie? <strong>B</strong>e<strong>C</strong>ikowe! Suchar, wiem. Nie będę szczegółowo opisywał co się tam działo z dwóch powodów - działo się dużo, a po drugie nie wszystko się do publikacji na mym zacnym blogu nadaje. Pokażę tylko 4 zdjęcia.<br />
1. Godzina 2.06, zawzięcie walczymy z kiełbaskami.<br />
<a href="http://s4.directupload.net/file/d/1415/gom48j9r_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s4.directupload.net/images/080430/temp/gom48j9r.jpg" border="1"></a><br />
2. My na tle&#8230; cmentarza.<br />
<a href="http://s1.directupload.net/file/d/1415/se8j2bae_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s1.directupload.net/images/080430/temp/se8j2bae.jpg" border="1"></a><br />
3. My na tle&#8230;dystrybutora (pięć razy musiałem to słowo pisać bo sobie paluszkami w te klawiaturowe kwadraciki przycelować nie mogłem)<br />
<a href="http://s2.directupload.net/file/d/1415/xh5zbf9x_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s2.directupload.net/images/080430/temp/xh5zbf9x.jpg" border="1"></a><br />
4. Pani przewodnik (ta z anteną) na tle&#8230; nas.<br />
<a href="http://s4.directupload.net/file/d/1415/u5trt9gr_jpg.htm" target="_blank"><img src="http://s4.directupload.net/images/080430/temp/u5trt9gr.jpg" border="1"></a><br />
Nawet się okazało, że jesteśmy dość zgrani jako klasa, aż się sam zdziwiłem. Ale i tak pogada nam nie sprzyjała, pani przewodnik też, o jedzeniu nie wspominając. Hotel jak hotel, sprężyny w łóżkach jakieś słabe były. To co pozwiedzaliśmy na kolana mnie nie powaliło, może dlatego że drugiego dnia strasznie lało, i kolana oraz wszystko poniżej miałem uwalone w błocie. Nawet punkt widokowy nie został zaszczycony naszą uwagą, bo wszyscy szukali jakiegoś suchego skrawka lądu. Wracając słuchaliśmy sobie w autobusie &#8220;Abba ojcze&#8221; ze stacji dokującej do ajPoda, na zmianę z planowaniem przejęcia władzy nad światem.<br />
Nie dane mi było odespać, w niedzielę w Studiu finał Punky Reggae Live, grało 5 zespołów, trwało to wszystko 6 godzin i było zacnie. Strasznie dużo dziewczyn w trampkach, a na jakieś 400 osób widziałem może 2 skinów. O czymś to świadczy ;-). Nawet jakiś jeden tró punk się mnie spytał gdzie kupiłem moją śliczną koszulkę, chyba jestem &#8220;modny&#8221;. Na początku grała Zmaza, potem Zabili mi Żółwia (niby lipa, a przy Barykadach było nawet fajnie), po nich Leniwiec. Co się działo jak Leniwiec grał kawałek Podwórkowych Chuliganów o rudeboyu Janku to się opisać nie da xD. Koniec Świata przesiedziałem, prawie cała reszta dzielnie spędzona w pogo. I ogólnie fajnie, a następnego dnia trzeba było poddać się procesowi edukacji. We wtorek też, ale we wtorek była&#8230; dobra pijarska dyskoteka! Prowadziłem z Zygmuntem tylko część, tą zdecydowanie lepszą część. Wiadomo, jak robi się ciemno o 20.30 to jakiejś świetnej zabawy nie ma. Ale posłuchałem sobie dobrej polskiej piosenki o nie powiem czym i świat stał się piękniejszy. Kręć, kręć.</p>
<p>Biszkopt</p>
<p>Ps. Pioseneczka Leniwca, grali to w niedzielę, oł je, grubo, wypas, czad, supcio, fajowo, ekstra, bajecznie, fąfastycznie i w ogóle.</span><br />
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/30/praha-i-intehracja-z-3c/"><img src="http://img.youtube.com/vi/awVHT0aHEbg/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/biszkopt.wordpress.com/59/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/biszkopt.wordpress.com/59/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/biszkopt.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/biszkopt.wordpress.com/59/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/biszkopt.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/biszkopt.wordpress.com/59/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/biszkopt.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/biszkopt.wordpress.com/59/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/biszkopt.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/biszkopt.wordpress.com/59/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/biszkopt.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/biszkopt.wordpress.com/59/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=biszkopt.wordpress.com&blog=1743576&post=59&subd=biszkopt&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/30/praha-i-intehracja-z-3c/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/biszkopt-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">biszkopt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://s4.directupload.net/images/080430/temp/gom48j9r.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://s1.directupload.net/images/080430/temp/se8j2bae.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://s2.directupload.net/images/080430/temp/xh5zbf9x.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://s4.directupload.net/images/080430/temp/u5trt9gr.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/awVHT0aHEbg/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Jeden gwatemalski quetzal to 28 polskich nowych groszy.</title>
		<link>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/23/jeden-gwatemalski-quetzal-to-28-polskich-nowych-groszy/</link>
		<comments>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/23/jeden-gwatemalski-quetzal-to-28-polskich-nowych-groszy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 17:17:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>biszkopt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Egzystencja Pozaszkolna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biszkopt.wordpress.com/?p=58</guid>
		<description><![CDATA[Trzeba się już przyzwyczajać do przeliczania obcych walut (zwłaszcza czeskich koron) na polskie. Jutro o 5.45 w końcu robimy cześć pa i jedziemy zburzyć Pragę.
W niedzielę byłem w Parku Wodnym. Przyjechał tam chyba jakiś zespół disco polo, kolesie mieli taki żel, że nawet po przetestowaniu wszystkich rur ich fryzury pozostały nienaruszone. Chyba że mieli plastikowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong><span style="color:#00ccff;">Trzeba się już przyzwyczajać do przeliczania obcych walut (zwłaszcza czeskich koron) na polskie. Jutro o 5.45 w końcu robimy cześć pa i jedziemy zburzyć Pragę.</span></strong><br />
<span style="color:#999999;">W niedzielę byłem w Parku Wodnym. Przyjechał tam chyba jakiś zespół disco polo, kolesie mieli taki żel, że nawet po przetestowaniu wszystkich rur ich fryzury pozostały nienaruszone. Chyba że mieli plastikowe peruki. Albo na czerepach hologramy im się wyświetlały, sam nie wiem. Widziałem jeszcze kolesia, który miał wytatuowane całe plecy. Calutkie. Nie wiem co tam dokładnie było, ale sądząc po rozmiarze, to chyba &#8220;Bitwa pod Grunwaldem&#8221; Matejki. Były też kobiety, które zajmowały sobą pół jacuzzi, ale to akurat nic nadzwyczajnego.</span><span style="color:#999999;"><br />
</span><span style="color:#999999;"> Jakieś egzaminy się podobno ostatnio odbywały, jakoś nic wyjątkowego nie zauważyłem. Wczoraj tylko niezapowiedziany sprawdzian z polskiego pisaliśmy, na maksa dużo materiału wchodziło. Dziś dla odmiany byliśmy w kinie. Na sali tłoczno, oprócz mnie aż 2 osoby. Ola i Zygmunt. I nikogo więcej. Po powrocie ludzie się nas pytali jak nam test poszedł, nie wiedzieliśmy o co im wszystkim chodzi :(. Potem jeszcze miałem okazję wczuć się w rolę młodego ojca, już wiem jak to jest, jak się dzieciaka ze szkoły odbiera. W sumie nic ciekawego.</span><span style="color:#999999;"><br />
</span><span style="color:#999999;"> Jutro jedziemy do tej Pragi, w hotelu nie ma balkonów, co nam nieźle plany pokrzyżowało. Ale damy radę, jesteśmy w końcu Polakami (nie żebym w jakikolwiek sposób się tym szczycił albo broń boże był z tego dumny), więc musimy dać radę. Mam wszystko co będzie mi potrzebne - kasa, suszarka, czeskie piosenki o Szatanie na iPodzie Ksawerego i ściśle tajną niespodziankę. Chyba pomyślałem o wszystkim.</span><span style="color:#999999;"><br />
</span><span style="color:#999999;"> Acha, jeszcze chciałem dodać, że nie będę za nikim tęsknił. Po pierwsze, mam serce z kamienia, a po drugie wszystkie osoby godne tęsknienia chybą będą w Pradze ze mną.</span><span style="color:#999999;"><br />
</span><span style="color:#999999;"> Wracamy w niedzielę w nocy, kilkanaście godzin później w Studiu finał PRL, mam już bilet. Jakiejś wybitnej zabawy się nie spodziewam, ale Leniwca posłuchać na żywo trzeba xD. Tym razem może nie będę miał obitej gęby, w sumie emo na koncertach to chyba niegroźne są? Zobaczymy.</span></p>
<p><span style="color:#999999;">Biszkopt</span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/biszkopt.wordpress.com/58/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/biszkopt.wordpress.com/58/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/biszkopt.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/biszkopt.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/biszkopt.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/biszkopt.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/biszkopt.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/biszkopt.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/biszkopt.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/biszkopt.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/biszkopt.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/biszkopt.wordpress.com/58/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=biszkopt.wordpress.com&blog=1743576&post=58&subd=biszkopt&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/23/jeden-gwatemalski-quetzal-to-28-polskich-nowych-groszy/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/biszkopt-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">biszkopt</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Jestem żołnierzem Chrystusa.</title>
		<link>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/20/jestem-zolnierzem-chrystusa/</link>
		<comments>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/20/jestem-zolnierzem-chrystusa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Apr 2008 07:31:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>biszkopt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Egzystencja Pozaszkolna]]></category>

		<category><![CDATA[Szkoła]]></category>

		<category><![CDATA[Takie Różne Śmieszności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biszkopt.wordpress.com/?p=57</guid>
		<description><![CDATA[A przynajmniej tak twierdzi ksiądz, chyba coś ściemnia. Nie zmienia to jednak faktu, że w czwartek zostałem wybierzmowany.
 Świadkiem miał być Zoll, ostatecznie na kartce było Jego nazwisko a dłoń na ramieniu trzymał mi Zygmunt. Według księdza, który mnie do tego dnia odpowiednio przygotowywał (nie pozwalając zapomnieć o istnieniu piekła i szatana) teraz jesteśmy Żołnierzami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><em><strong><span style="color:#00ccff;">A przynajmniej tak twierdzi ksiądz, chyba coś ściemnia. Nie zmienia to jednak faktu, że w czwartek zostałem wybierzmowany.</span></strong></em><br />
<span style="color:#999999;"> Świadkiem miał być Zoll, ostatecznie na kartce było Jego nazwisko a dłoń na ramieniu trzymał mi Zygmunt. Według księdza, który mnie do tego dnia odpowiednio przygotowywał (nie pozwalając zapomnieć o istnieniu piekła i szatana) teraz jesteśmy Żołnierzami Chrystusa i nie możemy uciec z linii frontu. Wiadomo, cywile mogą uciekać, ludzie profesjonalnie zajmujący się umieraniem i zabijaniem już nie. W sumie nie wiem czy nie wolę być dezerterem, przynajmniej miałbym szansę przeżycia. Tu jest ładna piosenka o nieiściu na wojnę. Wokal się jakoś koło pierwszej minuty zaczyna, bądźcie cierpliwi xD. </span></p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/20/jestem-zolnierzem-chrystusa/"><img src="http://img.youtube.com/vi/HoSkFEFP8Uw/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p><span style="color:#999999;">Na próbach tego całego bierzmowania było śmiesznie, po 20 razy musieliśmy mówić Amen żeby „zabrzmiało”. Jak nietrudno się domyślić, w czwartek w śpiewanie i odpowiadanie księdzu angażowały się jedynie mohery. Było ich sporo, więc i tak „brzmiały” lepiej od nas. A, podłoga jeszcze była strasznie brudno. Za każdym razem, wstając, pół kościoła dobre kilka sekund otrzepywała sobie kolana. Śmieszny widok to był :P. Jeszcze dzień wcześniej dowiedzieliśmy się, że był zwyczaj bicia bierzmowanych po policzku przez kardynała. Zastanawialiśmy się czy nikt mu nigdy nie oddał, uznaliśmy, że pewnie zawsze ma obstawę ministrantów. Jak Macharski stanął za ołtarzem Gibon stwierdził „Nie wygląda na takiego, co mocno bije”. I w sumie nie bił w ogóle. No ale nic, jestem Michał Szymon, a mój patron specjalizuje się w sprawach beznadziejnych, czyli dobrze.<br />
W piątek byliśmy na dniu otwartym w V. Skład trzyosobowy, ja, Zygmunt i Mirek. Jak łatwo zauważyć, we trzech mieliśmy łącznie 5 laureatów xD. Pochodziliśmy sobie trochę, pogadaliśmy ze znajomymi, dowiedzieliśmy się wielu interesujących rzeczy. I zapamiętajcie jedno – jeśli w V wystarczająco długo idziesz przed siebie, to zawsze trafisz do łazienki. Mieliśmy również przyjemność poznać dwóch typków z klasy algorytmicznej. Nieogolone wąsy w stylu nastoletniego informatyka, mutacja (późno jakoś chyba?). I tym piskliwym głosem jeden z nich mówi „my jesteśmy inni” (mając na myśli klasę algo, która uchodzi za hardkorową kujownię). Zygmunt trafnie stwierdził, że w rzeczy samej chyba są inni, tamten zripostował, że „mamy 9 dziewczyn” (w klasie w sensie że). Nie wiem co o tym sądzić xD. I tak pojadę do Gdyni i będzie fajnie.<br />
Potem z Mirkiem odwiedziliśmy Jacusia, miesiąc nie chodzi do szkoły to chwilę mogliśmy go pozabawiać swoim towarzystwem xD. Knuliśmy jak przejąć panowanie nad Pragą (za tydzień będzie już po wszystkim), pomysłów było wiele, zobaczymy co z tego wyjdzie.<br />
Powodzenia wszystkim na zbliżających się testach. Powinny one niby decydować o naszej przyszłości, chciałbym, żebym do wszystkich ważnych momentów mógł podchodzić na takim luzie jak teraz :P.</span></p>
<p><span style="color:#999999;">Biszkopt</span></p>
<p><span style="color:#999999;">Ps. Po ostatnim WFie stwierdzam, że murzyński koszykarz ze mnie nie wyrośnie. A koszykówka to nie jest fajny sport. I te piłki tak jakoś dziwnie skręcają w locie i w ogóle.</span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/biszkopt.wordpress.com/57/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/biszkopt.wordpress.com/57/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/biszkopt.wordpress.com/57/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/biszkopt.wordpress.com/57/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/biszkopt.wordpress.com/57/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/biszkopt.wordpress.com/57/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/biszkopt.wordpress.com/57/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/biszkopt.wordpress.com/57/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/biszkopt.wordpress.com/57/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/biszkopt.wordpress.com/57/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/biszkopt.wordpress.com/57/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/biszkopt.wordpress.com/57/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=biszkopt.wordpress.com&blog=1743576&post=57&subd=biszkopt&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/20/jestem-zolnierzem-chrystusa/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/biszkopt-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">biszkopt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/HoSkFEFP8Uw/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Jamaica WHAT?</title>
		<link>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/12/jamaica-what/</link>
		<comments>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/12/jamaica-what/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 20:47:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>biszkopt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Egzystencja Pozaszkolna]]></category>

		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<category><![CDATA[Szkoła]]></category>

		<category><![CDATA[Takie Różne Śmieszności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biszkopt.wordpress.com/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[Ależ wiosna! Proszę państwa, ptaszki ćwierkają, słonko świeci, a w Szczecinie nie ma prądu! Wiosna!
Aż się wakacje proszą, ale wcześniej jeszcze trzeba przebrnąć przez bierzmowanie, testy, kilka osób każe mi wybrać liceum i w ogóle. No ale nic, przejdźmy do dziennego porządku obrad.
Ktoś stwierdził, że filmik z koncertu Psów Wojny jest beznadziejny, a ich chórki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong><em><span style="color:#00ccff;">Ależ wiosna! Proszę państwa, ptaszki ćwierkają, słonko świeci, a w Szczecinie nie ma prądu! Wiosna!</span></em></strong><br />
<span style="color:#999999;">Aż się wakacje proszą, ale wcześniej jeszcze trzeba przebrnąć przez bierzmowanie, testy, kilka osób każe mi wybrać liceum i w ogóle. No ale nic, przejdźmy do dziennego porządku obrad.<br />
Ktoś stwierdził, że filmik z koncertu Psów Wojny jest beznadziejny, a ich chórki przypominają wycie odkurzacza. Nie ukrywam, jest w tym trochę racji :P. Ale tamto jest sprzed 20 lat, więc dam jakiś aktulaniejszy.<br />
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/12/jamaica-what/"><img src="http://img.youtube.com/vi/Mnfpu2cginE/2.jpg" alt="" /></a></span><br />
Ci ludzie pod sceną to chyba z choinki się urwali albo spadli z księżyca. Albo po prostu koncerty pomylili. W żaden sposób się z nimi nie identyfikuję xD.<br />
W środę byłem na UJocie na rozdaniu nagród dla laureatów konkursu z fizyki. Było pełno szych z kuratorium, z AGHu, UJotu, dyrektorzy i inni decydenci z wszystkich możliwych organizacji mających w nazwie &#8220;fizyka&#8221;. Liczyłem na ciastka, ciastek nie było. Ale kto jak kto, ale ja akurat nie powinienem narzekać. Fajne nagrody były. Za trzeci wynik - skanerodrukarka, za drugie cyfrówki. A za pierwsze..? Nie powiem, bo i tak, jak to stwierdziła moja nauczycielka, &#8220;wszyscy wiedzą&#8221;. Na początku się obawiałem, że mi jakiś puchar wcisną, ale jednak dostałem coś &#8220;ciut&#8221; praktyczniejszego xD. I jakby tego wszystkiego było mało, to od dwóch dni wszystkie autobusy jeżdżą tak jak mi pasuje. Idealnie. Wiosna&#8230;?<br />
Dziś w ramach spaceru postanowiłem pojechać sobie na Kurdwanów, ~25 przystanków. Stałem sobie całą drogę przy środkowych drzwiach, których guziczek na otwieranie nie do końca prawidłowo funkcjonował. Ludzie takie śmieszne miny robili nie wiedząc &#8220;czemu to do cholery się nie otwiera?!&#8221;. Jeden dziadek zaczął kierowcy awanturę robić. Przez chwilę było groźnie, bo dziadek miał laskę i najwyraźniej nie zawachałby się jej użyć. Skończyło się bez ofiar. Był też drugi dziadek (tym razem bez laski), który chcąc wysiąść, uparcie naciskał czerwony guziczek stop aby otworzyć drzwi. Dopiero po chwili ja z miną JESTEM BOGIEM I DECYDUJĘ O TYM CZY WYSIĄDZIESZ Z TEGO AUTOBUSU CZY NIE go uratowałem, czyniąc to wskazującym palcem dłoni prawej. Czuję się jak bohater, superman, dziadkowy anioł stróż! Niby nic wielkiego nie zrobiłem, ale co by było jakby starszy jegomość pojechał o przystanek za daleko? Może ktoś na niego czekał? Może w walizce miał poufne dokumenty, który bezzwłocznie musiał dostarczeć na tajne posiedzenie najwyższego szczebla? Możemy się jedynie domyślać.<br />
W tym samym autobusie widziałem jeszcze jakiegoś skina ze swoim (chyba) dzieciakiem. Chłopak miał na oko 10 lat, niebieski plecak z pięcioma pingwinkami. Pingwiny miały białe brzuszki, na każdym była napisana jedna litera. I wiecie jaki napis tworzyły? KAZIK. Na plecaku 10-letniego dziecka. Wokół pingwinków była jeszcze m.in. Pidżama Porno i KSU. Ciekawe czego on w przedszkolu słuchał.</p>
<p>Biszkopt</p>
<p>Ps. Tak optymistycznie jakoś jest ostatnio, dlatego zapodam jakąś optymistyczną piosenkę na pożegnanie. Ska najlepsze na wszystko, nawet jak sprzed 15 lat :). &#8220;Jedno jest pewne, trzeba życiu sprostać&#8221;, idealne na opis na GG. Śmiało, nie krępujcie się.</span><br />
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/12/jamaica-what/"><img src="http://img.youtube.com/vi/9s40rYrEPNE/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/biszkopt.wordpress.com/56/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/biszkopt.wordpress.com/56/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/biszkopt.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/biszkopt.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/biszkopt.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/biszkopt.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/biszkopt.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/biszkopt.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/biszkopt.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/biszkopt.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/biszkopt.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/biszkopt.wordpress.com/56/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=biszkopt.wordpress.com&blog=1743576&post=56&subd=biszkopt&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://biszkopt.wordpress.com/2008/04/12/jamaica-what/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/biszkopt-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">biszkopt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/Mnfpu2cginE/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/9s40rYrEPNE/2.jpg" medium="image" />
	</item>
	</channel>
</rss>